-
Poznań z góry. Miasto, które najlepiej czyta się z tarasu
Są miasta, które trzeba zwiedzać powoli, krok po kroku, ulicą po ulicy. Poznań lubi ten rytm, ale ma też drugą, sprytniejszą instrukcję obsługi: wejdź wyżej. Wtedy nagle widać, skąd się wzięły te wszystkie „warstwy” — średniowieczne serce wokół Starego Rynku, XIX‑wieczne osie i place, a dalej współczesne dominanty, które dla jednych są dumą, a dla innych punktem orientacyjnym jak latarnia. Wysokość jest w mieście jak skrót do zrozumienia: mieszkańcowi pozwala złapać dystans do codziennych korków i remontów, turystę ratuje przed błądzeniem „na czuja”. Tyle że z tarasami i wieżami jest jak z dobrą pogodą w Wielkopolsce: bywa, ale trzeba umieć ją wykorzystać. Poznań „czytelny” — dlaczego z góry wszystko układa…
-
Fajne miejsca w Poznaniu na spotkanie – od kawy po poważne negocjacje
Wybór miejsca na spotkanie w Poznaniu to coś więcej niż decyzja „kawiarnia czy restauracja”. To element strategii – może pomóc zbudować relację z klientem, ułatwić rozmowę z zespołem albo sprawić, że pierwsza randka nie będzie ostatnią. Podpowiadamy, gdzie warto się umówić w zależności od celu spotkania. Są takie chwile, kiedy wybór lokalu w Poznaniu urasta do rangi strategicznej decyzji. Nie chodzi tylko o to, czy będzie dobra kawa albo czy dowiozą jedzenie na czas. Stawką bywa pierwsze wrażenie u klienta, atmosfera negocjacji, komfort rozmowy z zespołem albo po prostu to, czy druga osoba będzie chciała zobaczyć cię jeszcze raz. Dlatego zamiast wpisywać w Google enigmatyczne „fajnie miejsca w Poznaniu na…
-
Zimowa ucieczka z Ławicy: gdzie polecisz z Poznania, żeby zobaczyć słońce?
Zimowa plucha w Poznaniu nie musi oznaczać czekania na pierwszy wiosenny promień słońca. Z Ławicy polecisz dziś zarówno na weekend do Barcelony, jak i na dwa tygodnie na Phu Quoc, Zanzibar czy Sri Lankę – bez konieczności startu z Warszawy. Znasz ten moment, kiedy w styczniu po raz kolejny zgarniasz breję spod butów, a jedyne, o czym marzysz, to ciepłe słońce na twarzy i dźwięk fal zamiast odgłosu odśnieżarek? Kilka lat temu oznaczało to zwykle pociąg do Warszawy albo nocny przejazd do Berlina, żeby złapać sensowne połączenia w świat. Dziś sytuacja wygląda inaczej: połączenia lotnicze z Poznania rozrosły się tak bardzo, że z Ławicy można wyskoczyć zarówno na szybki city…
-
Poznań – miasto, w którym narodził się Dzień Babci. I co z tym zrobiliśmy
Dwa styczniowe dni – 21 i 22 – w polskim kalendarzu wyglądają niepozornie, ale kryją w sobie historię z poznańskiego hotelu, medialny łańcuszek i demograficzną rewolucję. Dziś Dzień Babci i Dzień Dziadka to nie tylko laurki od wnuków, ale też test, jak miasta – w tym Poznań – traktują swoich seniorów przez cały rok. Tort, który zmienił kalendarz Pozornie to była tylko miła scenka: styczeń 1965 roku, hotel Merkury w Poznaniu, na salę wjeżdża tort z napisem „Dla Babci”. Wokół dziennikarze, publiczność i aktorka, która tego dnia świętuje 85. urodziny. Mieczysława Ćwiklińska, gwiazda teatru i kina, gra właśnie rolę Babki w sztuce „Drzewa umierają stojąc”. Ktoś rzuca żart, że w…










